Browsing category Moda i wizerunek

Świąteczne swetry, czyli modny kicz


Każdy kto jest fanem Bridget Jones z pewnością kojarzy Pana Darcy w takim sweterku. Są one tradycyjnym elementem świąt m.in. w Wielkiej Brytanii czy USA. Kiczowate, tandetne, pstrokate a mimo to nie pozbawione uroku. Umieszcza się an nich od śnieżynek, renifery przez bombki i bałwany po mikołaje. Osobiście je uwielbiam i od jakiegoś czasu poluje

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Płaszcze na sezon jesień/zima 2015


Chyba pogoda za oknem jest wystarczającym dowodem na to, że nieuchronnie zbliża się mroźniejsza wersja jesieni a tuż po niej zima. Czy nam się to podoba ostatnio zdecydowanie się ochłodziło. Wprawdzie w tamtym roku zainwestowałam w puchówkę ale wciąż poszukuje płaszcza idealnego. W zeszłym roku musiałam się pożegnać z moim dotychczasowym wybrankiem, z którym spędziłam kilka niezapomnianych lat 😉 Ceniłam

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Power dressing w praktyce


Jakiś czas temu poruszyłam kwestię dlaczego uważam, ze warto o siebie dbać.  Oczywiście, nie powinniśmy się skupiać jedynie na wyglądzie i niezwykle ważne jest to co mamy w głowie. Na potrzeby bloga oczywiście wszystko jest bardzo uproszczone. Realizacją tego poglądu w naszym życiu zawodowym jest koncepcja power dressing, a jej praktycznym przejawem m.in. wizerunek opisywanej

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Power dressing, czyli wizerunek sukcesu


Dzisiaj rozwinięcie tematu o tym dlaczego uważam, że warto o siebie dbać. Temat spotkała się z Waszym dużym zainteresowaniem i wywołał żywiołową dyskusją, za którą serdecznie z Kasi dziękujemy (zwłaszcza, że wszystkie komentarze były niezwykle merytoryczne!). Ciekawym rozwinięciem tej tematyki jest koncepcja power dressing, która pojawiła się w latach 80. ale jej założenia są jak najbardziej aktualne.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Overdress, czyli dlaczego zależy mi na moim wyglądzie


Chyba każdy z nas spotkał się w swoim życiu z powiedzeniem „jak cię widzą tak Cię piszą”. Wygląd ma znaczenie. Można z tym dyskutować, można się z tym nie zgadzać, ba! można nawet z tym walczyć. Niemniej jednak większość osób wielokrotnie oceniamy przez pryzmat tego jak się prezentują wizualnie. Nie chcę promować próżności, ślepej pogoni

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Być jak Claire Underwood


Niezależnie od tego czy jesteście fanami serialu House of cards (który przy okazji serdecznie polecam), powinnyście koniecznie poznać graną przez Robin Wright postać Claire Underwood, żonę kongresmena Francisa Underwood, którego gra Kevin Spacey. Clarie można lubić lub nie ale jej styl od początku wzbudza duże uznanie. Zdecydowanie warto się nim inspirować. Zwłaszcza jeżeli w pracy

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.