Browsing category Pomysły DIY

Clear clutch


Przypadły mi do gustu dawno temu ale nigdy nie spotkałam się z żadną w sklepie. To zanczy raz taka widziałąm ale cena skutecznie mnie odstraszyła. Ciekawy i przyciągajacy spojrzenia dodatek. Ale uwaga (!) – sprawdzi się tylko u miłośniczek porządku lub kobiet które nie nosza w torebce miliona rzeczy. W tym przypadku im mniej takowych

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

DIY Falabell Stella Mc Cartney


Dzisiaj kolejna inspiracja DIY. Tym razem przepis na torebkę inspirowaną projektem Stella McCartney. Chodzi mi o niezwykle popularny model Falabell. Oryginał to wydatek rzędu 650 – 900 euro. Sama torebka swoja popularność zawdzięcza prostocie oraz możliwości noszenia jej albo jako zwykły shopper albo jako kopertówki. Poniżej znajdziecie filmik instruktażowy jak w miarę prosty sposób stać

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.