Browsing category Akcja organizacja

Zapanuj nad swoją skrzynką pocztową w 5 prostych krokach


Nie wiem jak wygląda to u Was ale ja, jeszcze nie tak dawno, spory kawałek dnia traciłam na przeglądanie swojej poczty. O odpisywaniu na e-maile nie wspomnę. Poza przeglądaniem pudelka i facebook’a to chyba mój główny pożeracz czasu, w przeciwieństwie jednak do tych wcześniejszych często związany z pracą a co za tym idzie potrzebny. Wystarczy wspomnieć,

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Jak zaplanować świąteczne porządki aby nie oszaleć


Sprzątanie jest nieodzownym składnikiem świąt. U jednych wywołuje skręt kiszek a u innych wysypkę na całym ciele. Nikt nie lubi przedświątecznych porządków. Nawet ja, mimo iż sprzątanie codzienne toleruję, a nawet lubię. Przedświąteczna gorączka sprzątaniowa jest niestety w większości przypadków nie do zniesienia. Bieganie ze ścierką i mopem przez tydzień to chyba najgorszy możliwy scenariusz

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Overdress, czyli dlaczego zależy mi na moim wyglądzie


Chyba każdy z nas spotkał się w swoim życiu z powiedzeniem „jak cię widzą tak Cię piszą”. Wygląd ma znaczenie. Można z tym dyskutować, można się z tym nie zgadzać, ba! można nawet z tym walczyć. Niemniej jednak większość osób wielokrotnie oceniamy przez pryzmat tego jak się prezentują wizualnie. Nie chcę promować próżności, ślepej pogoni

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

5 rzeczy które warto zrobić przed rozpoczęciem nowego semestru


Zbliżający się wielkimi krokami październik to zawsze jeden z momentów największego popłochu studentów. Osobiście ten okres z Kasią mamy już za sobą ale i tak doskonale rozumiemy wszelkie rozterki, zwłaszcza tych z Was którzy studia waśnie zaczynają. Jakby nie było jesień i u nas jest okresem kiedy staram się lepiej zorganizować. Niewątpliwie duża w tym zasługa

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Jak utrzymać porządek w domu?


Sprzątanie, przynajmniej dla większości ludzi, nie jest przyjemną czynnością, a wręcz karą. Cóż, ja niestety (albo stety) do nich nie należę ponieważ uwielbiam sprzątać. Tak, wiem, nie jest to normalne ale cóż ja poradzę, że układanie rzeczy w szafie jest w według mnie relaksujące. Do tego umyta i błyszcząca podłoga wprowadza w mej głowie błogi spokój. Podobno

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

3-ech super pomocników idealnej Pani Domu


Odkąd zaczęłam mieszkać sama (czyt. bez najukochańszych rodziców za ścianą) odkryłam istnienie wielu zajęć, które należy wykonać, aby móc w miarę normalny sposób funkcjonować w mieszkaniu. Po pierwsze, odkurzanie (częściej niż raz w miesiącu), po drugie pranie, po trzecie – prasowanie…itd. Serio, można wymieniać bez końca. Obecnie w dbaniu o domowy porządek pomagają mi..półki sklepowe,

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).