All posts by Kasia

Wiosenne porządki, czyli idzie wiosna!


Wiosna tuż, tuż! Mamy coraz więcej słońca, dni stają się coraz dłuższe, puchowe kurtki można już schować na dno szafy (mam nadzieję). Zdaję sobie sprawę, że do właściwej wiosny mamy jeszcze trochę czasu, a w marcu jak w garncu, ale uważam, że warto już powoli zacząć konstruować „plan porządkowy”. Zwłaszcza, że dodatkowo mamy Wielkanoc, a

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Zdrowe odżywianie a efekty wizualne


Sylwester już dawno za nami, o styczniu nikt już nie pamięta, a i luty odszedł do historii. Po 2016 roku nie ma już śladu, zapewne jak po większości postanowień noworocznych pt. „schudnę”, „od nowego roku dieta”, „robimy formę na lato”. Nigdy nie byłam fanką tego typu postanowień, zawsze twierdziłam, że czekanie do jakiegoś dnia w

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Co nas nie zabije to nas wzmocni


Nasi Drodzy Czytelnicy, koniec żartów. Wkraczamy dziś w najstraszniejszą sferę mojego i Karoliny życia. Sądzę, że nie jest z nami jeszcze aż tak bardzo źle, ponieważ funkcjonujemy w miarę normalnie i bez dymiącej głowy, przez większość czasu. Natomiast są chwile, kiedy jesteśmy doprowadzone do granic naszej wytrzymałości, a od wielkiego wybuchu dzielą nas milimetry, ewentualnie

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Fit Reese’s na Walentynki (i nie tylko)


Niezorientowanym przypominamy – mamy luty! A więc Walentynki czas zacząć! W tamtym roku walentynkowy nastrój troszkę nas poniósł, czego dowodem są m. in. serduszkowe cake pops 🙂 W tym roku, niestety, albo i stety, ponownie koniecznym było przygotowanie bezcukrowej wersji słodyczy na Dzień Zakochanych. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że w gorzkiej czekoladzie też jest

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Seriale godne polecenia – top 5


Ci z Was, którzy nas śledzą, wiedzą doskonale, że mamy fioła na punkcie filmów i seriali. Bardzo często gościmy w kinie, cyklicznie wręcz dzielimy się z Wami naszymi hitami, jeśli chodzi o seriale czy filmy, naszym zdaniem godne polecenia. Staramy się walczyć z naszym uzależnieniem, chociaż nie bardzo nam to ostatnio wychodzi. Chyba nic na

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

7 faktów o mnie, czyli poznajmy się lepiej


Przez jakiś czas siedziałam i myślałam, czym warto byłoby się z Wami podzielić, czy to nowym przepisem, czy poradami odnośnie pewnych spraw. Myślałam i myślałam i doszłam do wniosku, że chyba za mało mnie znacie 😉 W blogosferze funkcjonujemy prawie incognito, nie pokazujemy naszych wizerunków, a wręcz pozostajemy w cieniu. Co nieco już o nas

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).