All posts by Kasia

Poznaj blogera, czyli 5 przypadkowych faktów vol.2


Dziś kolejny z serii kilku wpisów poświęconych autorkom bloga zielona-karuzela – czyli Karolinie i Kasi. Jak już wspomniałyśmy ich podstawowym zamierzeniem jest próba umożliwienie Wam lepszego poznania naszych (niestety a może i „stety”) trochę nudnych osób.  Bez zdradzania za wiele postaramy się uszczknąć rąbka tajemnicy. Mam nadzieję, że pomysł i realizacja przypadną Wam do gustu.

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

5 pomocnych w podróży przedmiotów – część II


Jedną z wielu przyjemności w czasie podróży zawsze było u mnie podglądanie innych podróżujących. Ta minimalna wścibskość miała jednak swoje usprawiedliwienie bowiem wiele spotkanych przeze mnie w drodze osób miało genialne w swojej prostocie pomysły jak ułatwić sobie podróż. Dzięki temu odkryłam wiele pomocnych trików i jeszcze więcej przydatnych rzeczy za sprawą których podróże stały

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Wyzwanie Mel B, czyli walczymy o kondycję


Ze sportem związane jesteśmy od najmłodszych lat a o sobie nie boję się powiedzieć, że jestem „nawiedzoną” sportoholiczką. Wszystko zaczęło się od mojej wielkiej miłości, czyli koszykówki. W trakcie gdy ja biegałam jak szalona za piłką od kosza, Karolina poznawała kolejne kroki walca i salsy. Około 10 lat temu odkryłam też uroki fitnessu. Karolina zaś

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Przepis na najlepszy blok czekoladowy


Dzisiaj zaprezentujemy Wam przepis na najlepszy blok czekoladowy na świecie. Mało skromnie ale cóż, opinie znajomych i rodziny mówią same za siebie. Przy każdej nadarzającej się okazji do spotkania zawsze pada pytanie „czy zrobisz blok?”. Przepis jest bardzo prosty, wynaleziony w zeszycie z przepisami mojej mamy, a wykonanie zajmuje dosłownie 10 minut. Jeżeli jesteście zainteresowani

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).