All posts by Kasia

Strangers have the best candy


Dzisiaj, wyjątkowo, nie zamierzam Was przestrzegać przed unikaniem obcych, proponujących słodycze (obcych z kosmosu?). Wręcz przeciwnie, chcę Wam przybliżyć mój związek z..czekoladą. Nie wiem, czy przez moją krótką karierę w blogosferze, dało się wychwycić, że KOCHAM wszystko co słodkie. Naprawdę. Hasło „uzależnienie” w przypadku mojej osoby nabiera zupełnie nowego wymiaru. Karolina nie może się momentami

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

3-ech super pomocników idealnej Pani Domu


Odkąd zaczęłam mieszkać sama (czyt. bez najukochańszych rodziców za ścianą) odkryłam istnienie wielu zajęć, które należy wykonać, aby móc w miarę normalny sposób funkcjonować w mieszkaniu. Po pierwsze, odkurzanie (częściej niż raz w miesiącu), po drugie pranie, po trzecie – prasowanie…itd. Serio, można wymieniać bez końca. Obecnie w dbaniu o domowy porządek pomagają mi..półki sklepowe,

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

3 smaczne i zdrowe oszustwa


Jako dziecko, mogłam jeść wszystko. Byłam patykiem i niestety tak mi nie zostało. W miarę upływu lat musiałam niestety zacząć rezygnować z pewnych produktów aby łatwiej zachować wymarzoną figurę. Siedzący tryb pracy i ogólne zmęczenie nie sprzyjają raczej utrzymaniu linii. A przecież człowiek jeść coś musi 🙂 Jeśli o mnie chodzi, głównym problemem są zwłaszcza

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

My birthday wishlist


Temat urodzin zawsze wywołuje wiele emocji, zwłaszcza u jubilata. Jeśli chodzi o nas, to obchodzimy urodziny niemal w tym samym czasie – niemal, gdyż dzieli nas aż miesiąc 😉 W przeciwieństwie do Karoliny- wiecznego dzieciaka w tej sprawie, ja podchodzę do urodzin z dystansem. Owszem, cudownie jest dostawać powiadomienia facebook’owe o kolejnym „sto lat” na

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

An apple a day keeps a doctor away!


Jesień zbliża się wielkimi krokami. Nieubłaganie. Niestety, koniec sierpnia/początek września już zawsze kojarzył mi się wyłącznie z jesienią, nie wiem czy to bardziej ze względu na początek szkoły, czy też konieczność noszenia grubszych ubrań. Jesień też od zawsze kojarzy mi się z jabłkami a te jak wiadomo są wówczas najsmaczniejsze. Dlatego też dziś zaprezentujemy Wam

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Jedziemy na wycieczkę – II część


Dzisiejszy wpis jest kontynuacją wspólnego zwiedzania naszych niemieckich sąsiadów. Poprzednią część możecie znaleźć tutaj. Podobnie jak w przypadku pierwszej nie będziemy zanudzać Was zbędnymi faktami a sam wpis należy zaliczyć do tych typowo do oglądania, nie zaś do czytania. Po raz kolejny postaram się podzielić migawkami z miejsc, które udało mi się zwiedzić . Jeżeli

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki.
Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).