All posts by Karolina

Inspiration board: midi skirts


Pogoda nastraja do myślenia o wiośnie. Z wielkim więc zapałem zaczynam kolekcjonować wiosenne inspiracje.  Jedna z moich ostatnich inspiracji –  spódnica midi (zwłaszcza rozkloszowana). Najlepiej w duecie z prostym t-shirtem/ koszula, Ewidentnie wciąż jestem pod wrażeniem tej kolekcji LV. Jak to u mnie banalnie i nudo ale coś taki zestaw w sobie ma. Jest uroczy,

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Kochany święty Mikołaju…


Pamiętam, że jako mała dziewczynka co roku pisałam list do św. Mikołaja. Za każdym razem ozdabiałam go wierszykiem, rysunkami i wstążkami. Ba! Dwa razy pokusiłam się o wysłanie takich listów aż do Finladnii i w obu przypadkach dostałam przepięknie ilustrowaną odpowiedź. Ku mojej radości rodzice zachowali większość z moich listów na pamiątkę i obecnie przeglądam

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

„Słodkie” Versace


Kto by pomyślał, że w drugiej odsłonie współpracy H&M z Versace – kolekcji wiosna 2012, najbardziej spodobają mi sie kolczyki. I to z motylami! Motywem, który od wieków uważam za infantylny i kiczowaty.  A tu proszę. W połączeniu ze złotem wygladają zakakująco dobrze. Co do reszty kolekcji – utrzymana w klimacie lat 90. Moim zdaniem

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Just white


Muszę przyznać że jestem pod dużym wrażeniem kolekcji wiosna 2012 h&m. Zwykle nie piszę z tak dużym wyprzedzeniem o kolekcjach ale ta jest świetna. Nie wiem wprawdzie jak będzie wyglądała jakość tych ubrań ale wszystkie mają to „coś” w sobie. Proste, niezwykle minimalistyczne. Zdecydowanie moje klimaty. Podoba mi się ich surowość. I ten total look

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Agathe, czyli od kogo to się wszystko zaczęło


Moje marzenia o własnym blogu zaczęły się jak już wspominałam dwa lata temu. Właśnie wtedy znalazłąm bloga Agathe. Szukając jakiegoś zdjecia w wyszukiwarce trafiłam na jedno ze zdjęć pochodzących z bloga StyleBytes i oniemiałam. Pierwszy raz spotkałam sie z czymś takim. Czymś co jest zaróno świeże, ciekawe a do tego inspirujące.  Do tej pory uważałam

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Początek


Pierwszy wpis 🙂 pewnie tez najważniejszy :P. Więc od początku… Od 2 lat nosiłam sie z zamiarem założenia własnego bloga  ale zawsze coś stało na przeszkodzie, a to brak czasu, a to studia , a to brak pomysłów. Nareszcie sie przełamałam i stwierdziłam, że dość wymówek, w koncu są wakacje wiec mam dość czasu, nie

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.