All posts by Karolina

Żółty? / Yellow?


To zadziwiające jak bardzo zmienia się moje podejście do mody. Bardzo pomogło mi w tym pisanie bloga. Zadziwiające. Nadal uwielbiam czerń, ale powoli doceniam też inne kolory. Oczywiście ich wprowadzenie w życie zajmuje mi trochę czasu. Nie tak łatwo jest porzucić dawne nawyki. Jednym z moich odkryć jest żółty. Kolor którego przez lata nie znosiłam.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Galeria Trzepaka, czyli coś dla poszukujących ideału


Uwielbiam biżuterię. Serio. Kolekcjonuje ją z uporem maniaka. Zdecydowanie moimi ulubieńcami są kolczyki. Wydaje na nie majątek. Co do zasady uwielbiam wszelkie. I te duże i zupełnie małe. Proste lub bogato zdobione. Srebrne lub złote. Wielokolorowe i jednobarwne. Co jednak zrobić gdy obowiązuje nas dress code który zakłada raczej unikanie rzucającej się w oczy biżuterii?

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Natalia Siebuła


Powiedzieć, że mam szczęście co do internetu to za mało. Od zawsze miałam zdolność wyszukiwania prawdziwych perełek. Mam całe foldery znalezionych na wszelakich (momentami przypadkowych) stronach inspiracji, pomysłów czy namiary na zdolnych twórców. Właśnie tak, szczęśliwym trafem natknełam sie na młodą, zdolną projektantkę. Natalia Siebuła tworzy ubrania, które bez większego zastanowienia z przyjemnością przywitałabym w

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Szmaragdowe marzenie


Rok, a może i dwa lata temu, przyjełam niepisaną zasadę, że wbrew panujacymw świecie mody regułom, o zimowych kolekcjach będę pisałą zimą a o letnich latem. Zawsze z rozbawieniem obserwowałam prezentacje kolekcji co najmniej z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Oczywiście niby rozumiem tego zamierzenie (więcej czasu an kampanię reklamową, zachęcenie potencjalnych klientó itd.), ale mimo wszystko wywołuje

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Zara wiosna- lato 2012


Z każdym zbliżającym się nowym sezonem z niecierpliwością czekam na lookbooki sieciówek. Lubię podglądać  i planować przyszłe zakupy. Moim faworytem z pewnością jest Zara której kolekcje w większości mogłabym przenieść do swojej szafy. Cenię ją za prostotę i minimalizm. jednocześnie podtrzymuje swoje przekonanie, że co do zasady jest to sklep drogi. Momentami wręcz za drogi.

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Plama koloru


Podejrzewam, że gdyby ktoś pokusił się na wykonananie analizy i zbadanie jakie słowo najczęściej padało na moim blogu w cuglach wygrałby wyraz „prostota”. Nie ukrywałam, nie ukrywam i co więcej nie zamierzam tego robić w przyszłości, że właśnie taki styl trafia do mnie najbardziej. Być może przyczyną jest moje skąpstwo (wolę zainwestować w jeden porządny

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.