Antyperspiranty z aluminium – tak czy nie?


Obecnie przebywam w Niemczech. Drogerie to moje ulubione miejsce, zaraz po sklepach z wyposażeniem wnętrz. Moją uwagę przykuły ostatnio tytułowe antyperspiranty. Na części produktów znalazłam naklejkę „0% aluminium”. Wypytywałam tubylców i u nich temat traktuje się dość poważnie, zachęca się ludzi, aby wybierali produkty bez aluminium. Są też konkretne odpowiedniki danego produktu bez aluminium. Porównując warunki polskie, jeśli mam być szczera, nie widziałam żadnych akcji ani też dodatkowych naklejek. Ba, nigdy też nie znalazłam obszernych informacji o szkodliwości aluminium w antyperspirantach, ale może za słabo interesowałam się tematem. W obecnych czasach czystości i ładnego zapachu ciężko mi sobie wyobrazić życie bez dezodorantów i antyperspirantów. Pot to sprawa naturalna, problem pojawia się jednak kiedy pocimy się bardzo dużo. Czy antyperspiranty z aluminium to rzeczywiście zło i powinniśmy z nich zrezygnować? 

Antyperspiranty a dezodoranty

Na początku konieczne jest wskazanie różnic pomiędzy dwoma produktami. Działanie dezodorantów bazuje na alkoholu, który ma działanie antybakteryjne. Oznacza to, że dezodorant zapobiega powstaniu przykrego zapachu, ale nie ogranicza ilości wydzielanego potu. Najprościej mówiąc, dzięki dezodorantom pot nie wydziela zapachu.

Antyperspiranty natomiast redukują wydzielanie potu, zwężając kanaliki potowe, dzięki obecności soli aluminium. Nie dochodzi więc do powstania potu, a aluminium rozkłada się dopiero po pewnym czasie, dlatego nie jest konieczne codzienne ich stosowanie. Pamiętajcie też, że producenci nie zawsze prawidłowo oznaczają swoje produkty. Bywa, że dezodorant zawiera w swoim składzie aluminium, a więc najlepszym rozwiązaniem będzie czytanie etykiet 🙂 Na koniec blokery, czyli produkt, który stosujecie wyłącznie na noc, w stanach nadmiernej potliwości.

Aluminium

Aluminium w antyperspirantach to dość kontrowersyjny składnik, wzbudzający coraz większe zainteresowanie. Aluminium jest głównym składnikiem większości antyperspirantów, ze względu na swe antypotliwe właściwości. Związki te tymczasowo blokują ujście gruczołów potowych oraz hamują rozwój bakterii. Sole aluminium tworzą „korek”, który zapobiega przedostawaniu się potu na powierzchnię skóry.

W składzie antyperspirantu aluminium znajdziecie pod nazwami Aluminium Chlorohydrate, Aluminium Chloride, Aluminium Chlorohydrex, Aluminium Zircorium Pentachlorohydrate, Aluminium Zirconium Trichlorohydrex GLY.

IMG_20160717_141705593

Czy antyperspiranty z aluminium są szkodliwe?

W internecie znalazłam sporo informacji na temat szkodliwego wpływu antyperspirantów na organizm człowieka. Przeciwpotowa bariera może być zagrożeniem dla naturalnych procesów termoregulacyjnych, a także przyczyniać się do powstawania komórek nowotworowych. Badania wykazały, że długotrwałe stosowanie antyperspirantów, zawierających w swych składach związki aluminium, może doprowadzić do powstania reakcji toksycznych.

Zwolennicy stosowania dezodorantów z aluminium twierdzą jednak, że przenikanie soli aluminium przez skórę jest znikome i tak naprawdę nigdy nie zostało udowodnione. Naukowcy coraz częściej łączą stosowanie antyperspirantów ze zwiększonym prawdopodobieństwem zachorowania na złośliwy nowotwór piersi czy Alzheimera.

Co wybrać?

Najlepiej wybierać oczywiście produkty bez aluminium. Z drugiej strony nie ma jednoznacznych badań, które wykazałaby zależność pomiędzy stosowaniem antyperspirantów z aluminium a zapadalnością na pewne rodzaje nowotworów. Co ciekawe i zastanawiające, większość guzów nowotworowych w piersi u kobiet zlokalizowanych jest w pobliżu węzłów chłonnych czyli pach. Wyniki badań histopatologicznych jasno wskazywały, że w guzach znajduje się  aluminium.

Problem pojawia się, kiedy mamy duże problemy z nadmiernym poceniem, czyli np. ja. Dezodoranty nie hamują wydzielania potu, a więc witajcie mokre plamy. Możemy też wybierać antyperspiranty bez aluminium, ale mam wrażenie, że ich działanie nie będzie tak skuteczne.

Kupiłam sobie takie antyperspirant bez aluminium i zamierzam przetestować. Jeśli się sprawdzi – będę używać tego bez aluminium. Jeśli pociłbym sie mało, zrezygnowałabym zupełnie z antyperspirantów. Nie ma co kusić losu 🙂

 ***

Przeczytałam gdzieś bardzo mądre słowa – trzeba być świadomym konsumentem. Osobiście twierdzę, że jeśli są jakieś wątpliwości w tym zakresie, a mamy możliwość wykluczenia kontrowersyjnego składnika ze swojego życia, nie ma co się zastanawiać.

Idealnym rozwiązaniem byłoby oczywiście stworzenie antyperspirantu bez aluminium, o doskonałym działaniu przeciwpotowym, ale do tego chyba jeszcze daleko. A jak Wy uważacie? Stosujecie te z aluminium czy raczej wybieracie bez? A może w ogóle nie używacie antyperspirantów? Znacie jakieś skuteczne zamienniki?

 Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych – Facebook’u, Instagramie (Kasia, Karolina), Twitter,Bloglovin’Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images via: pexels.com

Kasia

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Szalona miłośniczka kolorów i czekolady. Jej gorącą zwolenniczką twierdzenia, że wynalazca słodyczy powinien zostać pośmiertnie odznaczony pokojową nagrodą Nobla. Gdyby mogła jej codzienny strój nie odbiegałby daleko od tęczy. Od lat zajmująca się koszykówką i wszelkimi możliwymi odmianami sportu. Kocha wysiłek na siłowni i rolki. Boryka się z cerą mieszaną i świeceniem się w strefie T. W związku z tym sprawdziła osobiście wszystkie możliwe kosmetyki matujące. Walczy ze skłonnością do wypadania jej kruczoczarnych włosów. Jej figura w odróżnieniu od Karoliny to typowa gruszka. Nie uznaje istnienia brokułów, oliwek, rzodkiewki i marcepanu (czyli wszystkiego co szczęśliwie z jej talerza wyjada Karolina).

Koniecznie zajrzyj też tutaj