#Last month, czyli listopad 2016 w zdjęciach


Dziś przedstawiam Wam namiastkę naszego miesiąca. Tradycyjnie już zachęcam do śledzenia naszych profili – mój instagram, a tutaj instagram Kasi. W dzisiejszym poście prezentujemy zaledwie ułamek tego co możecie tam znaleźć. Jeżeli jesteście ciekawi co robiłyśmy w listopadzie, koniecznie czytajcie dalej! Zapraszamy na nasz listopad w zdjęciach.

Listopad w zdjęciach

listopad-w-zdjeciach-2016-1Listopad jak większość miesięcy w tym roku był bardzo intensywny, pracowity ale też przyjemny. Nie obyło się bez koncertów, teatru i kina ( wystarczy wspomnieć, że obejrzałyśmy najnowszego m.in. Pitbulla, Doktora Strange, Vaiana, Księgowego, Jestem mordercą czy Fantastyczne zwierzęta, a nawet Trolle).15319566_10211350866157071_809865854_nlistopad-w-zdjeciach-2016-2Moje nowe Lilou <3 Troszeczkę się uzależniłam.listopad-w-zdjeciach-2016-3

Listopad na naszym blogu

W październiku sporo działo się też na naszym blogu. Opisałyśmy co robić gdy zaczyna brakować nam już sił i nie mamy za grosz motywacji. Brzmi znajomo? Jeżeli tak koniecznie zajrzyjcie do tego wpisu.

Były też oczywiście, jak to u nas, kulinarne eksperymenty. Zwłaszcza w zakresie fit słodyczy. tak dobrze czytacie, słodycze mogą być zdrowe. Ba! Można je przygotować bez grama białego cukru. Polecamy Wam szybki deser z awokado. W tym miesiącu na blogu znalazł się też przepisy na fit muffiny z owocami oraz power balls, czyli fit praliny z orzechami.

Kasia poruszyła też ostatnio nurtujący nas problem „ciągłego bycia na diecie”, w którym przedstawia swoje przemyślenia o zmianie nawyków żywieniowych i podejścia do jedzenia. Wpis znajdziecie tutaj.

***

Jeżeli chcecie być na bieżąco z naszymi codziennymi zmaganiami i podobał się Wam nasz maj w zdjęciach zapraszamy na mój profil na instagram‚ie. Konto założyła również Kasia (konto Kasi). Staramy się aktualizować nasze profile systematycznie więc zachęcamy do regularnych odwiedzin! Inne wpisy z tej kategorii znajdziecie w zakładce  personal. 

Podobał się Wam nasz listopad w zdjęciach? Sami robicie zdjęcia? Staracie się uwiecznić mijające dni? A może denerwują Was osoby na przykład fotografujące swoje jedzenie lub otaczającą ich rzeczywistość? 😉 Macie już jakieś plany na nadchodzącą zimę i święta?

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się ze mną skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych – Facebook’u, Instagramie (Karolina, Kasia), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images form: my instagram, instagram Kasi, pexels.com (icon)

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj