5 sposobów na szczęśliwsze życie


Początek roku to dobry moment by usprawnić wszystko to w naszym życiu co dotychczas szwankowało. O dziwo bardzo często do zauważalnych zmian na lepsze wystarczą drobne, ale systematycznie wprowadzane zmiany. Dzisiaj zaprezentujemy wam 5 niezwykle banalnych ale sprawdzonych i bardzo skutecznych sposobów na to by żyło Wam się szczęśliwiej.  Jeżeli jesteście ciekawi, zapraszamy do czytania dalej!

Wstawaj wcześniej

Chyba najtrudniejsza z dzisiejszych rad do wykonania w moim przypadku. Jestem potwornym śpiochem i na samą myśl o pobudce robi mi się słabo, ale nawet ja doceniam zalety tej porady.

Jedna godzina wcześniej. Cała, calutka, dodatkowa godzina tylko i wyłącznie dla Ciebie. Możesz w tym czasie poćwiczyć (nie będzie Ci wówczas potrzebna poranna kawa), mieć długi prysznic, spokojnie zjeść śniadanie, przejrzeć wiadomości lub ulubionego bloga (oczywiście zapraszamy wówczas na zielonakaruzela.pl ) albo uporać się z jakimś ważnym zadaniem (zwykle z rana mamy większą motywację!). Nie trać poranka, działaj!

Oczywiście ta zasada ma jakiekolwiek szanse na powodzenie jeżeli odpowiednio wcześnie pójdziemy spać. Sen jest bardzo ważny! Dlatego zamiast oglądać kolejny odcinek ulubionego serialu, tracić czas na portalu społecznościowym, wisieć na telefonie lub bezmyślnie przeglądać internet idź spać.

Jeżeli masz problemy ze snem  – postaraj się wywietrzyć sypialnię, wypij szklankę mleka i użyj balsamu do ciała (lub sprayu do pościeli) o zapachu lawendy. Te połączenie potrafi działać cuda!

Ruch, ruch i jeszcze raz ruch

Nie musisz od razu kupować karnetu lub decydować się na maraton. Jeździsz autobusem? Wysiądź przystanek wcześniej. Masz psa? Zabierz go codziennie na długi spacer. Nie masz psa? Może Twoja starsza sąsiadka lub sąsiad takiego posiadają – zrobisz dobry uczynek a przy okazji sama pobędziesz na świeżym powietrzu. Mieszkasz w bloku? Ogranicz używanie windy do minimum. Podobnie w pracy czy galerii handlowej. Jeżeli masz możliwość wybierz schody. To drobiazgi ale każda dodatkowa dawka ruchu jest ważna.

Zdecydowałaś się zastosować do pierwszej z dzisiejszych zasad? Może część dodatkowej godziny poświęć na krótkie ćwiczenia? Uwierz mi codzienne ćwiczenie po 15-30 minut przynosi większe i szybsze efekty niż katowanie się raz w tygodniu przez 2 godziny na siłowni. Nie masz pomysłu co ćwiczyć? Koniecznie zajrzyj do naszego działu get fit and healthy choices.

Pamiętaj jeżeli czegoś naprawdę chcesz – szukasz sposobów, jeżeli nie chcesz – szukasz wymówek!

984a04098c9248a985a349abde7e50fcimage from: pinterest.com

Inwestuj w siebie

Każde nowo poznane słowo, język lub kolejna przeczytana książka gwarantuje Ci rozwój. Chodź na kursy, czytaj, zdobywaj nowe umiejętności, poznawaj nowe miejsca i ludzi. Może zawsze chciałaś nauczyć się szyć lub piec? Uwielbiasz brzmienie języka włoskiego ale nigdy się za niego nie zabrałaś? Zawsze chciałaś zacząć biegać ale zawsze brakowało Ci zapału? A może chciałaś poznać obsługę photoshop’a? Nigdy nie wiesz kiedy Ci się przydadzą a znam wiele przypadków kiedy pomogły osiągnąć moim znajomym sukces.

Zwykle wymagają jedynie pewnej organizacji, systematyczności i odrobiny czasu. Poświęć 15 – 30 minut dziennie na nowy język (lub rozwijanie już znanego), przeczytanie ciekawego artykułu lub poznanie specjalistycznej literatury a będziesz o te 15 minut bliżej do swojego celu.

Satysfakcja będzie bezcenna. Wystarczy że wejście na plotkarski portal lub facebook’a ograniczysz do jednego dziennie.

Jedz zdrowiej!

Jedno jabłko dziennie, większa ilość wody, ryb i warzyw. Mniejsza ilość cukru, fast foodów i białego pieczywa. W tym przypadku nie trzeba wiele by wiele zmienić. Już po kilku dniach poczujesz się lżej! Poza tym nic nie zastąpi świadomości, że robisz coś dobrego dla siebie i swojego organizmu. Pomysły na zdrowsze posiłki i zamienniki znajdziesz w naszym dziale get fit and healthy choices.

Nie twierdzę jednak, że musisz całkowicie zrezygnować ze wszystkiego co tuczące lub niezdrowe. Wręcz jestem temu przeciwna. Hamburger lub kawałek pizzy od czasu do czasu jeszcze nikogo nie zabiły. Postaraj się jednak je ograniczyć. Nie zabraniaj sobie wszystkiego! Pamiętaj – zakazany owoc smakuje najbardziej i najbardziej kusi!

Uporządkuj swoje życie i otoczenie

Pozbądź się zbędnych rzeczy i toksycznych osób ze swojego otoczenia. Zabierają Ci tylko energię i czas. Każdy z nas zna zapewne osoby, po rozmowie z którymi czujemy się gorzej. Wiecznie narzekają, nic im nie pasuje a wszystko jest do bani. Nie twierdzę, że nie mają zalet ale przebywanie z nimi zwykle wysysa z ciebie całą radość. Moja rada: ogranicz z nimi kontakt!

Chcesz zwiększyć zasięg dobroczynnego wpływu takich decyzji? Zrób do tego porządki w szafie i sprzedaj, oddaj lub wymień wszystko czego nie nosisz, jest zniszczone lub w złym rozmiarze. Podobną zasadę zastosuj do nadmiaru papierzysk, gazet, przedmiotów które masz pod nosem. Te które zostawiasz postaraj się sensownie zorganizować. Dokumenty w jednym pudełku, gazety w innym, książki na jednym regale itd.

Posprzątaj biurko, zmień pościel, odkurz, zetrzyj kurze. Nie musisz od razu stać się perfekcyjną Panią domu. Wystarczy, że zaczniesz odkładać przedmioty na miejsce od razu i utrzymywać względną czystość a dostrzeżesz różnicę.  Uwierz mi w chaosie potrafią pracować jedynie nieliczni!

***

Więcej tego typu wpisów znajdziecie w zakładkach personal lub get fit and healthy choices. Liczymy, że dzisiejszy post przypadł Wam do gustu. Tym bardziej, że planujemy kolejne tego typu! Jednocześnie czekamy na Wasze komentarze, uwagi i przemyślenia. Co myślicie? Może sami macie jakieś sprawdzone pomysły jak żyć lepiej?

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszamy do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie, Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images from: pexels.com (icon), pakkardkao.tumblr.com

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Magduśka

    fajny post, bardzo milo się go czytało! 😀

    • Dziękuję serdecznie 🙂

    • Pozytywne nastrojenie zawsze w cenie 😉

  • Ewa

    U mnie najlepszym sposobem na szczęście jest sen. Dużaaaa ilość dnu. I czekolada <3 🙂

    • To nie różnimy się znacząco 😉

    • Sen i czekolada – najlepsze, co może spotkać człowieka 😀

  • Takie łatwe…takie trudne… Próbuję i staram się jak mogę, ale bywa różnie. Bardzo, bardzo różnie.

    • Zwykle te najprostsze prawdy jest najtrudniej wprowadzić 🙂 Trzymam kciuki by było lepiej!

    • Jesteśmy tylko ludźmi 🙂 grunt to szczęśliwie iść przez życie 😉

  • Hania

    Mi pomaga bieganie. Teraz w czasie biegu mogę wszystko przemyśleć, wypocic nerwy i stres. Polecam wszystkim!

    • Ja od lat przymierzam się do regularnego biegania, na razie moje lenistwo wygrywa. Mam nadzieję, że to się zmieni bo wszyscy znajomi którzy biegają przeszli zachwycające przemiany zarówno fizyczne jak i psychiczne 🙂

    • Wysiłek fizyczny w każdej postaci to czas poświęcony tylko i wyłącznie swojej osobie 🙂 także również namawiam 😉

  • Magduśka

    o KURCZE NADRABIAM STARE WPISY I SA REWELACYJNE!!!

    • Zachęcamy więc do cyklicznych odwiedzin 😉

    • Dzięki wielkie! 🙂

  • joanna

    Wpis bardzo dla mnie na czasie, bo właśnie staram się wypracować nawyk wstawiania o 6 rano… jak na razie dość kiepsko mi idzie niestety 😉 więc zdecydowałam się na metodę małych kroków i na razie ustawiam budzik 10 minut wcześniej, za kilka dni spróbuję z 20 minutami, a może za jakiś czas dojdę do tej 6.

    • Bardzo dobre podejście – metoda małych kroków jest zwykle najskuteczniejsza, a co wiecej najdłużej trwają jej efekty 🙂