5 filmów idealnych na święta


Zaprawdę powiadam Wam – nie samym Kevinem w święta człowiek żyje! O tym, że uwielbiam grudzień i zawsze się na niego wyjątkowo cieszę. Przy haśle w encyklopedii „świąteczny freak” spokojnie można wrzucić moje zdjęcie. Jeżeli sami chorujecie na deficyt świątecznego nastroju – mam na to lekarstwo. Szykujcie się na naszą listę 10 filmów idealnych na święta. Pierwszą część znajdziecie tutaj. I nie, nie będzie na niej wspomnianego już Kevina 🙂 Łapcie zatem kubek ciepłego kakao, kocyk i zapraszam na seans.

 Grinch: Świąt nie będzie  (2000)

Na tym filmie byłam nawet w kinie. Kto by pomyślał, że jego premiera miała miejsce już 16 lat temu. Zabawna, zdecydowanie bajkowa historia o małej wiosce zwanej Ktosiowej i jej mieszkańcach. Marudny i złośliwy Grinch to postać ze wszech miar kultowa. Jeżeli go jeszcze nie znacie – musicie koniecznie nadrobić braki.

Jim Carey przeszedł w tytułowej roli samego siebie. Tak jak nei przepadam za tym aktorem tak nawet ja jestem pod wrażeniem jego mimiki i niektórych aktorskich kreacji.

Zły mikołaj/Bad Santa (2003)

Ten film od lat katują moi rodzice, śmiejąc się w czasie jego oglądania w głos. Billy Bob Thornton, grający Williego idealnie nadaje się do tej roli. Zgorzkniały, zmęczony życiem, cyniczny i obdarzony  sarkastycznym poczuciem humoru.

Dorzućmy do tego jego plany okradzenia sejfu. Może to mało świąteczna mieszanka ale dajcie mu szansę. Wszystko ratuje bowiem chemia między głównymi postaciami. Nie chce zdradzać za wiele dlatego w tym miejscu się zatrzymam. Na marginesie wspomnę, że w kinach właśnie pojawiła się druga część.

Elf (2003)

Muszę się Wam do czegoś przyznać – nie przepadam za Willem Ferrelem. Może nie tyle za nim (przeciez go n ie znam) co za filmami w których występuje. Długo więc mi zajęło zanim obejrzałam tak często polecanego przez moich znajomych Elfa. I było warto.

Film jest lekki, zabawny i z przesłaniem. To może nie najambitniejsze dzieło kinematografii ale relasuje i bawi. Zawiera  przy tym podstawowe elementy świątecznego kina.

Ja Cię kocham, a ty śpisz/While You Were Sleeping (1995)

To klasyk wśród komedii romantycznych. W tym roku skończył 21 lat a mnie wciąż bawi i zawsze z radością do niego wracam . Jedna z ról która uczyniła z Sandry Bullock  na wiele lat jedną z głównych aktorek tego gatunku.

I chociaż mało osób kojarzy go z bożym narodzeniem, akacja rozgrywa się właśnie w tym okresie.  Zabawna historia pomyłek i niedomówień, pełna przy tym ciepła i humoru. Moja pozycja obowiązkowa w grudniu.

Strażnicy marzeń/ Rise of the Guardians (2012)

Niech was nie zmyli w tej bajce udział Królika Wielkanocnego . Spotkacie tez Mikołaja (tutaj pod pseudonimem North) czy Wróżkę Zębuszkę. Gdybym miała opisać tę pozycję jednym słowem wybrałabym – magia! Serio.

Piękna historia, świetna realizacja, ciekawa fabuła, zabawne dialogi i mądry przekaz. Idealny sposób na relaksujący wieczór. Polecam,. polecam i jeszcze raz polecam.

 

***

Wymienione powyżej filmy to oczywiście nasza subiektywna ocena 🙂  Pierwszą część znajdziecie tutaj. Jeżeli wpis przypadł Wam do gustu koniecznie zajrzyjcie do kategorii Books and movies. Znajdziecie tam inne podobne posty z tej tematyki. Koniecznie dajcie nam też znać, czy macie jakieś ulubione filmy świąteczne? Chętnie poznamy nowe  dlatego z przyjemnością poczytamy o nich w komentarzach. 

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto Karoliny, konto moje), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images from: filmweb.pl (1, 2, 3, 4, 5), www.pexels.com (icon, 2)

 

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • ,,Ja Cię kocham, a Ty śpisz” uwielbiam <3

  • August Ciechociński

    Tylko „Zły Mikołaj” mi przypadł do gustu. Teraz w kinach 2 część

  • Oglądałam tylko „Ja Cię kocham, a Ty śpisz”, ale baaaardzo dawno temu… Chyba pora sobie odświeżyć pamięć 🙂

  • Nie znam tylko Strażników Marzeń, a że dawno bajek nie oglądałam, to chyba sobie do niej w weekend zasiądę 😀 Skoro jest interesując i niesie ze sobą jakiś przekaz, to na pewno mi się spodoba 🙂

  • Oglądałam tylko ten najstarszy – „Ja Cię kocham, a ty śpisz” 🙂
    PS. Chyba wolę tę kolekcję z pierwszej części – zwłaszcza „Love actually” 🙂

  • Aga Antosiewicz

    Oglądałam wszystkie! Kocham filmy świąteczne 🙂 Dodałabym jeszcze np. „Cud na 34 ulicy” 🙂

  • super przegląd filmów świąteczny 😀 i na szczęście pominęłaś Kevina 😀

  • No dobra, ja się pytam gdzie jest Kevin? 😛

  • Podobnie jak blogerka… mimo Waszego wstępu pytam gdzie jest Kevin i Listy do M 😀 ! Haha <3 !

  • Przyznam że ostatniego filmu nie oglądałam, a czas świąteczny zapewne spędze z narzeczonym i jego kumplami 😉 Więc filmy nadrobię w innym czasie 😉

  • Świetna lista, przypomniałaś mi o „Ja Cię kocham a Ty śpisz”, świetny film! Ja do listy dodałabym jeszcze „Holiday” i „To własnie miłość” – cudownie świąteczne <3

  • FamilyFirst

    A czy Kevin sam w domu nadal się liczy?;) Dziękuję za propozycje, część już widziałam ale są też nowe, które muszę obejrzeć bo uwielbiam świąteczne klimaty;)!

  • Artur Baranowski

    Jeśli mógłbym dorzucić do tej listy swoja propozycję, to byłby to fil „W krzywym zwierciadle. Witaj święty Mikołaju”. Bawi mnie ten obraz od lat niezmiennie. Traktuje go jak Polsat Kevina – musze go obejrzeć każdego roku przed świętami. Wprowadza mnie w doskonały nastrój. Polecam go na przedświąteczny stres.