10 książek, które planuje przeczytać w te wakacje


Kocham czytać. Spokojnie mogłabym zrobić sobie taki tatuaż. Czytanie to mój ulubiony sposób na relaks. Dorzućcie mi do tego jaśminową herbatę, wygodny fotel i kocyk i przestaje istnieć dla mnie reszta świata. A że dodatkowo jestem „człowiekiem listą” i uwielbiam wszystko zapisywać i planować, nie powinno nikogo dziwić, że mam też listę książek które planuję w ciągu najbliższych letnich miesięcy przeczytać. Zainteresowani? Jeżeli tak to zapraszam do czytania dalej!

Bill Bass, Jon Jefferson, „Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie”

Ok, na pewno nie jest to pogodny tytuł ale musicie przyznać, ze fascynujący. Autor książki Bill Bass opisuje zakątki niezwykłego miejsca, czyli Trupiej Farmy. Wiele jej zawdzięczamy a jej istnienie zmieniło współczesną medycynę sądową.

Zawsze byłam fanką takich seriali jak „CSI: Kryminalne zagadki” czy„Kości” – coś czuję, że i ta pozycja mnie nie zawiedzie.

Hanya Yanagihara ” Małe życie” (A little life)

O tej książce było bardzo głośno. Część określa ją wręcz jako sensację literacką, argumentując, że była nominowana do prestiżowych nagród. Jak jest naprawdę? Mam zamiar sie przekonać. Akcja powieści skupia się na przyjaźni czterech przyjaciół i Nowym Jorku.

Nie brzmi to zbyt zachęcająco, ale moja koleżanka już kilka razy przekonywała mnie, że warto i że muszę ją przeczytać. Trzymajcie  kciuki by te 800 stron nie okazały się rozczarowaniem.

Remigiusz Mróz „Czarna Madonna”

Większość moich znajomych wychwala jego książki pod niebiosa. Ja o dziwo dotychczas nie miałam z nimi styczności, ale chyba najwyższa pora to zmienić. Na pierwszy ogień chciałam przeczytać najnowszą pozycje Remigiusza Mroza, ale może to błąd?

Jeżeli tak to koniecznie naprowadźcie mnie na słuszną drogę i podpowiedzcie w jakiej kolejności czytać jego książki? Bo czuję, że na tej pozycji moja przygoda z tym, autorem się nie skończy.

Peter Wohelleben” Sekretne życie drzew”

Do tej pozycji zabieram się od bardzo dawna. Dotychczas spotkałam się z wieloma niezwykle entuzjastycznymi recenzjami i opiniami. Po cichutku liczę, że w moim przypadku będzie podobnie. Tym bardziej, że to jedna z kilku pozycji tego autora na które planuje się skusić.

Margaret Atwood „Opowieść podręcznej”

Podejrzewam, że na tytuł mogliście już trafić. Na podstawie tej książki powstał bowiem bardzo głośny serial. Osobiście wolę przeczytać książkę a dopiero później obejrzeć serial. W mojej ulubionej bibliotece do jej wypożyczenia jest półroczna kolejka. Serio. Dlatego pewnie skusze się na ebook’a.

Znajoma po jej przeczytaniu była wstrząśnięta. Znając jej gust literacki wiem, że też powinnam być zadowolona. Celowo też unikam wszelkich streszczeń jej fabuły. Znacie? Czytaliście? A może oglądaliście serial?

Dan Brown „Poczatek”

Książki Browna to moje małe guilty pleasure. Łączą w sobie historię, sztukę i przygodę. Do tego są wypełnione masą ciekawostek religijnych i historycznych a także cała masę kodów i symboli (ok, część z nich jest podkoloryzowana) na które od dziecka jestem łasa. Czego tu nie lubić?

Lubię też postać Roberta Langdona więc na pewno sięgnę po kolejną część jego przygód. Tym razem akcja książki ma rozgrywać się w słonecznej Hiszpanii. Idealny wybór na wakacje.

Opracowanie zbiorowe „Jakoś to będzie. Szczęście po polsku”

Jacy są Polacy? Jak podchodzą do życia?  Jaka jest ich filozofia? Co lubią? Czym się kierują? Jaka jest recepta na szczęście w polskim wykonaniu? Ta książka stara się znaleźć odpowiedź na ta te i wiele innych pytań. Już sam zbiór autorów jest imponujący. A ja mam poczucie, że zwłaszcza teraz taka pozycja jest na naszym rynku potrzebna.

Swoje teksty w książce zamieścili m.in. Joanna Bojańczyk, Aleksander Doba, Olga Drenda, Łona, Rafał Madajczak (Aszdziennik), Wojciech Mann, Jurek Owsiak, Michał Rusinek, Marcin Wicha, Magda Wójcik (Najedzeni Fest!).

Katarzyna Bonda ” Polskie morderczynie”

Bardzo polubiłam się z tą autorką i powoli nadrabiam wszystkie moje dotychczasowe braki. Od jakiegoś czasu staram się przeczytać wszystko co dotychczas napisała. Co tu dużo mówić – uwielbiam kryminały a tematyka zbrodni mimo lat zupełnie mi się nie nudzi.

Oczywiście gdy czytam o tym w książkach. „Polskie morderczynie” To stosunkowo świeża pozycja i już sam tytuł jest bardzo w moim klimacie. Wiem, wiem – brzmi strasznie.

Rupi Kaur ” Mleko i miód” (Milk and honey)

Tomik poezji i międzynarodowy bestseller jednocześnie? Musicie przyznać, że  w dzisiejszych czasach to ciekawe zjawisko. Spotkałam się z opinią że to książka o kobiecości i wszelkich jej odcieniach. Musze przyznać, ze mnie to zaintrygowało.  Szczerze mówiąc nie szukałam nic więcej na temat jej fabuły, bo czasami takie niespodzianki co do treści są najlepsze. Jeżeli czytaliście, koniecznie podzielcie się swoją opinią.

JP Delaney „Lokatorka”

Thriller psychologiczny, który podbił listy bestsellerów w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Już sam tytuł wskazuje wokół jakiego tematu będzie przebiegała fabuła. Książka jest podobno niepokojąca i trzymająca w napięciu. To dwie cechy, które lubię w tego typu literaturze.

Mam nadzieję, że się nie rozczaruje tym bardziej, że w internecie można znaleźć wiele entuzjastycznych recenzji. Z drugiej strony „Dziewczynę w pociągu” też wielu zachwala, a moim zdaniem to mały koszmarek literacki 🙂

***

Jeżeli podobał Wam się ten wpis koniecznie zajrzyjcie do kategorii Kultura. Znajdziecie tam inne podobne posty z tej tematyki. Jeżeli szukacie innych sposobów jak pokonać jesienną chandrę – zajrzyjcie tutaj.

Koniecznie dajcie nam też znać, czy sami tworzycie takie listy? Może znacie jakieś ciekawe pozycje? Chętnie poznamy nowe książki dlatego z przyjemnością poczytamy o nich w komentarzach. 

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto moje, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

Images via: pexels.com (icon, first photo, second photo)

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • UNIVI

    Przyznam szczerze, że uwielbiam czytać, ale nie znam żadnej z tych książek 🙁 A wszystkie zapowiadają się takkk ciekawie… że muszę kiedyś po nie sięgnąć i przeczytać. Póki co to mam na półce kolekcję 15 pozycji w kolejce. A w koszyczku w bibliotece ponad 150.

  • Wstyd się przyznać, z tej listy znam tylko Sekretne życie drzew. Sama mam na liście kilka książek rozwojowych, m. in., Siłę nawyku 🙂

    • Siłe nawyku – czytałam 2 lata temu an wakacjach 🙂 I żaden wstyd! Podejrzewam, ze ja tez nie znam wielu książek które czytałaś 🙂

    • Musimy sobie uświadomić, ze nie da się przeczytać wszystkich książek świata 😉

  • Michał Woroniecki

    Moja praca niestety pochłania 90% mojego czasu i od kilku lat nie mam czasu na czytanie książek 🙁

    • Szczerze współczuje i trzymam kciuki byś miał szanse odpocząć 🙂

    • Od dłuższego czasu jestem zmuszona do czytania w ramach pracy i nie jestem juz w stanie czytać dla przyjemności 😉

  • Jaśminowa herbata <3 Wymienione książki kojarzę, a czytałam z nich dwie. "Opowieść podręcznej" zrobiła na mnie ogromne wrażenie i miałam po niej solidnego ksiązkowego kaca, choć serialu jeszcze nie oglądałam. "Mleko i miód" to faktycznie ciekawe studium kobiecości. Czasem brutalne i obnażające tabu, a czasem delikatne i kojące. Nawet po lekturze zdarza mi się czasem do niego zaglądać 🙂

  • Na nowego Mroza to sama bym sie chętnie skusiła. Małe życie też leży na półce i chyba nie doczeka się swojej kolejkolejki. Pozdrawiam

  • Karola- to ja zatem niecierpliwie czekam na recenzje tych książek- zwłaszcza Trupiej Farmy 😀

  • Dużo ciekawych książek, o których nie słyszałam 🙂 Jednak na razie nie kupuję, bo nie przeczyłam jeszcze poprzednich 🙂

    • Hehe, i to jest najpoważniejszy problem wielu osób, jak wnioskuje z komentarzy – za dużo książek, za mało czasu 😀

    • Hahahah, ja mam podobnie ale za bardzo te mnie kuszą 😉

  • strangeMaDi

    Moja lista się nie kończy i wciaż się powiększa. Chyba jakąś jednostkę chorobową na to można znaleźć. Trupia farma mnie też intryguje ale obecnie na stole leża:
    K. Said „Ali i Nino”, M. Nast „Pokolenia JA. Niezdolni do relacji”, G. T. Lemmon „Wojna Ashley”, K. Jansma „Nowojorska odyseja”, P. McLain „Okrążyć słońce”, M. Benjamin „Łabędzie z Piątej Alei” i wiele wiele innych…

  • Małgorzata C.

    Zgadzam się z oceną „Dziewczyny z pociągu” 🙂

  • Ciekawe propozycje 😀 Najbardziej zaciekawiła mnie chyba ta pierwsza, o Trupiej Farmie, bo sama siedzę w medycznych tematach i lubię takie z lekkim dreszczem grozy (a jestem pewna, że w tej książce znajdzie się go choć ociupinka :P). O „Sekretnym Życiu Drzew” już słyszałam, ale jeszcze nie miałam jej w swoich łapkach 🙂

  • Nie tworzę tego typu list, czytam zgodnie z bieżącymi potrzebami. Trzymam kciuki za Twoją listę

  • Lokatorka już do mnie leci, a za „Małe życie” zabieram się już któryś raz z kolei 🙂

  • Też przymierzam się do zrobienia takiej listy. W te wakacje udało mi się przeczytać tylko jedną książkę. W wakacje zawsze brakuje mi czasu.

  • Wiele z tych znam z innych blogow jednakze sama nie czytalam wiec pewnie bym sei przyalczyla do tej listy 🙂

  • Wszyscy chwalą, ale ja jakoś nie mogę się przekonać by sięgnąć po Bondę czy Mroza. „Lokatorka” brzmi za to dość interesująco.