10 filmów idealnych na długie jesienne wieczory


O tym, że uwielbiam jesień w swojej blogerskiej karierze pisałam kilkukrotnie (jeżeli jednak za nią nie przepadacie zajrzyjcie tutaj). Nie przeszkadza mi ochłodzenie, nie narzekam nawet na coraz krótsze dni czy deszczową aurę (chociaż przyznam, że robienie zdjęć na bloga staje się wówczas niezłą gimnastyką). Miałam to szczęście, ze rodzice już od wczesnych lat wpajali we mnie skłonność do dostrzegania pozytywów w każdej porze roku. W efekcie jesienią biegałam z rodzicami i bratem na grzyby, zbierałam kasztany lub zajadałam się murzynkiem ze śliwkami, zimą nie schodziłam z sanek i lepiłam bałwana, wiosną wypatrywałam pierwszych kwiatów, zbierałam bazie lub bawiłam się w małego ogrodnika. Lato nie wymagało jakiegoś większość przekonywania 🙂 Do dziś uwielbiam długie rodzinne wieczory z kubkiem jaśminowej herbaty, opatulona kocykiem. Idealnym ich uzupełnieniem jest często dobre kino – dziś kilak moich sprawdzonych pozycji. Jeżeli szukacie czegoś nowego do obejrzenia, zapraszam do czytania dalej!

7530410.3

1. Duma i uprzedzenie / Pride & Prejudice (2005)

To jeden z tych klasyków, który lubię w niemalże każdej wersji. Ta polecana dzisiaj to pochodząca z 2005 roku, ekranizacja jednej z najsłynniejszych powieści Jane Austen. Opowiada ona historię pięciu sióstr Bennet – Elizabeth (Elizabeth Bennet), Jane (Rosamund Pike), Lydia (Jena Malone), Kitty (Carey Mulligan) i Mary (Talulah Riley), żyjących  georgiańskiej Anglii. Ich życie odmienia się, gdy do sąsiedztwa sprowadza się dwóch kawalerów – Pan Darcy i Charles Bingley. Sama sięgam po niego regularnie. Mam ogromną słabość do takich filmów 🙂

4765

2. Kiedy Harry poznał Sally / When Harry met Sally (1989)

Klasyk komedii romantycznych, jeżeli dotychczas go nie widzieliście koniecznie to nadróbcie. Historia wieloletniej  relacji miedzy Harrym i Sally. Harry i Sally poznają się w czasach studenckich, ale nie pałają do siebie zbytnią sympatią. Spotkanie po latach daje jednak początek przyjaźni. Kultowa scena z Meg Ryan (jeszcze przed zamianą w rozmawiającego karpia) udającą orgazm w restauracji przeszła do historii kina. Ciepłe, mądre kino a do tego niezwykle lubiany przeze mnie Billy Crystal.

hotel marigold

3. Hotel Marigold / The Best Exotic Marigold Hotel (2011)

Coś idealnego na rozgrzanie się w czasie długich i zimnych jesiennych wieczorów. Genialna obsada i prawdziwy popis ich aktorskich umiejętności (wystarczy wspomnieć genialną Maggie Smith czy też Judi Dench), sympatyczna historia (grupa emerytowanych Anglików kierując się często skrajnie różnymi pobudkami, wyrusza w podróż do Indii), przepiękne Indie, a wszystko okraszone dobrym humorem. Ja byłam zachwycona. zreszta chyba nie tylko ja bo jakiś czas temu sukces w kinach świeciła kontynuacja tego filmu 🙂

notting_hill

4. Notting Hill (1999)

Urocza zabawna i ze wszech miar romantyczna historia znajomości popularnej aktorki Anny Scott (w tej roli Julia Roberts) i trochę ciapowatego właściciela księgarni/antykwariatu Williama Thacker’a (Hugh Grant). Całość jest lekka, miła, interesująca i zabawna (mnie zachwyca i rozśmiesza przede wszystkim współlokator głównego bohatera). Film ogląda się ją bardzo przyjemnie i nawet panowie nie siedzą na nim znudzeni.

stektagrc3b6na1

5. Smażone zielone pomidory / Fried Green Tomatoes (1991)

Kiedyś książkę Fannie Flagg o tym samym tytule podsunęła mi moja mam. Byłam jeszcze stosunkowo młoda a i tak zdrowo ją przeżyłam. Po jakimś czasie trafiłam na jej ekranizację. Fantastyczna obsada (m.in. genialna jak zawsze Kathy Bates), przepiękna historia miłości i przyjaźni miedzy kilkoma pokoleniami kobiet. Wypełniony po brzegi ciepłem, życiową mądrością i prawdą.   Film, podobnie jak książka, bawi ale te wyrusza.

6933816.3

6. Lepiej późno niż później / Something’s Gotta Give (2003)

Czy możliwe jest, aby życie po 60-tce, wciąż było przyjemne i zabawne? Wieczny kawaler i lekkoduch Harry ma zasadę, że spotyka się wyłącznie z dużo młodszymi kobietami. Wszystko do czasu, aż przypadkiem poznaje Erikę, matkę jednej z nich. Całość dość przewidywalna ale wciąż to zabawna, ciepła i mądra historia ucząca, że na miłość jest czas w każdym wieku.  Duża w tym zasługa Jacka Nicholson’a i Diane Keaton.

525062_8ieQoBDM

7. Amelia / Le fabuleux destin d’Amélie Poulain (2001)

Wielu próbowało powtórzyć sukces tej historii na razie jednak bezskutecznie. Uroczy, klimatyczny, pełen ciepła, kolorów i subtelności film. Dodajmy do tego magiczny Paryż, absolutnie genialną aktorkę i przepiękną ścieżkę dźwiękową. Amelia, kelnerka w paryskiej kawiarni, znajduje stare metalowe pudełko z chłopięcymi skarbami. Postanawia odnaleźć właściciela pudełka. Skuszona sukcesem w tym zakresie, od tego momentu, Amelia postanawia, że dobrymi uczynkami będzie uszczęśliwiać ludzi.

7664468.3

8. Choć goni nas czas / The Bucket List (2007)

Piękna, ze wszech miar wzruszająca i mądra historia ucząca, że warto nie tylko marzyć ale też sięgać po swoje marzenia. Komedia o umieraniu, brzmi jak absurd a została zrealizowana w ciepły i zabawny sposób. Duża w tym zasługa odtwórców głównych ról, czyli Jacka Nicholsona i Morgana Freemana, którzy zagrali umierających mężczyzn postanawiających zrealizować  wszystkie odkładane „na później” marzenia.

7337503.3

9. Jedz, módl się, kochaj / Eat Pray Love( 2010) 

To pełna ciepła, wiary i nadziei historia Elizabeth Gilbert (granej przez Julię Roberts), która postanawia zmienić swoje życie.  Wyrusza, więc w podróż – do Włoch (jedz), Indii (módl się) i Indonezji (kochaj), przezywając przy tym przemianę i odkrywając to co jest naprawdę dla niej ważne. Całość została zrealizowana o prawdziwą historię opisaną w książce pod tym samym tytułem (którą przy okazji też polecam).

7430737.3

10. Albert Nobbs (2011)

Majstersztyk i popis gry aktorskiej w wykonaniu Glen Close, która wciela się w tutułowa postać Alberta Nobbsa. To historia wydawałoby się bardzo nieśmiałego i cichego pracownika hotelu, który ciężką i wytrwała praca  stara się zarobić na otwarcie własnego sklepu. Mało ciekawa historia?  Nie do końca, bowiem Albert jest kobietą. Sam film i scenariusz oparto o opowiadanie The Singular Life of Albert Nobbs George’a Moore’a oraz sztukę teatralną.

Wymienione powyżej filmy to oczywiście tylko i wyłączie moja subiektywna ocena 🙂 Jeżeli wpis przypadł  Wam do gustu koniecznie zajrzyjcie do kategorii Books and movies. Znajdziecie tam inne podobne posty z tej tematyki. Koniecznie dajcie nam też znać, czy macie jakieś ulubione filmy idealne na jesień? Chętnie poznamy nowe  dlatego z przyjemnością poczytamy o nich w komentarzach. 

Jeśli ktokolwiek z Was pragnie się z nami skontaktować, zapraszam do zakładki KONTAKT. Pamiętajcie też, że bez trudu znajdziecie nas na portalach społecznościowych –  Facebook’u, Instagramie (konto moje, konto Kasi), Twitter, Bloglovin’, Pineterest, Fashionlista i Tumblr.

images from: filmweb.pl (1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10), www.pexels.com

Karolina

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Założycielka bloga zielonakaruzela.pl słynna ze słomianego zapału i odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę. Miłośniczka klasyki i nieśmiertelnego duetu bieli z czernią. Miłośniczka podróży i kotów (idealne zadatki na starą pannę). Chorobliwa pedantka, nerwus i „człowiek lista”. Uwielbia jazdę na rowerze, czasami udaje, że biega a ostatnio odkrywa możliwości trx. Właścicielka suchej, atopowej skóry i burzy blond włosów. Jej figura to jabłko a jej odwieczną piętą achillesową jest brzuch, z którym walczy od lat. Jest w stanie zjeść żuka ale twardo twierdzi, że fasola nie nadaje się do jedzenia. Jest samozwańczą mistrzynią pakowania walizki.

Koniecznie zajrzyj też tutaj

  • Hotel Marigold to mój faworyt, uwielbiam ten film, takie ciepło od niego bije 🙂

  • Aż wstyd się przyznać, ze nie widziałam żadnego z tych filmów

  • Kilka znam, kilka z chęcią nadrobię. Szczególnie przypadł mi do gustu Smażone zielone pomidory. No i nigdy nie oglądałam Dumy i uprzedzenia, choć wiele się słyszało.

    • Jest cała masa świetnych realizacji Dumy i uprzedzenia wiec bez trudu znajdziesz jakąś ciekawą jeżeli ta z 2005 Ci nie przypadnie do gustu 🙂 A w przypadku Smażonych, zielonych pomidorów polecam tez książkę 🙂

    • „Smażone…” są absolutnym hitem 🙂

  • Nie widziałam tylko trzech filmów z całej tej gromadki, więc chętnie nadrobię:) Uwielbiam Hotel Marigold i uważam, że druga część jest równie dobra. Bardzo lubię też Notting Hill i Choć goni nas czas. Jedz, módl się, kochaj też mi się bardzo spodobał, mimo, że byłam do niego jakoś sceptycznie nastawiona:)
    A jeśli chodzi o moje jesienne filmy, to co roku oglądam coś innego, nowego, ale zawsze w okresie halloween lubię obejrzeć Gnijącą Pannę Młodą. A ostatnio oglądany film jaki mi się spodobał to Troje na gigancie, polecam jeśli ktoś lubi tego rodzaju komedio-dramat:)

    • O to też moja stała haloween’owa pozycja! 🙂 Też podobała mi się kontynuacja Hotelu Marigold (a rzadko się to u mnie zdarza) 🙂

    • I ja wiem co dziś obejrzę! Dzięki za podpowiedź 🙂

  • Hari ti presento sally.. uroczo:) a tak w ogóle to widzę że gustujesz w komediach romantycznych?

    • Jeżeli chodzi o jesienne wieczory- to tak – powiedzmy terapia poprawiająca humor, w cieplejszych miesiącach ich unikam i przenoszę się na poważniejsza i cięższą tematykę 🙂

    • Wszystko zależy od nastroju i humoru 😉

  • Ja to tylko oglądam horrory i thrillery, ale jak mnie dopadnie kobieca melancholia i tęsknota za romansem, z pewnością zapamiętam Twoją listę;)

  • Magdalena Baran

    nie widziałam dwóch ostatnich-albo ich nie pamiętam:) w sumie mogę obejrzeć każdy bo nie mam kompletnie pamięci do filmów:) uznaję to za zaletę bo mogę oglądać te same filmy po 10 razy i mi się nie nudzą:)

    • Też bym to uznała za zaletę 😉 Mój tata ma podobnie – widzi film 5 raz a jest w stanie wręcz się pokroić, „że nie prawda, nigdy go nie oglądał” 🙂

    • Mi się również czasem zdarzy zapomnieć jak dany film się kończy 😉 i masz rację, jest to swego rodzaju zaleta!

  • Naprawdę ciekawie się zapowiada, choć niektóre z nich już oglądałam po kilka razy 🙂

  • Ooo, gatunki których nie lubię, no.. może z wyjątkami 😉 „Zielone pomidory” są jednym z moich ulubionych filmów.
    A od siebie bym dorzuciła
    „Stalowe magnolie”
    „Bezsenność w Seattle”
    „Był sobie chłopiec”

    teraz tylko te mi do głowy przychodzą 😉

  • „smażone zielone pomidory” widziałam chyba ze sto razy i nigdy nie mam dość ! I uwielbiam sałatkę z zielonych pomidorów 😉 mnammmm

  • Niesamowite jest to, że niemal zawsze w zestawieniu jesiennym jest Amelia. 😉 Aż mam ochotę zobaczyć ją kolejny raz.

    • Mnie to powoli przestaje dziwić 🙂 ten film to magia 🙂

      • Prawda. Mnie nie dziwi wybór 😉 bardziej dziwi mnie to, że mimo wszystko taki ranking praktycznie nie może się bez Amelii obyć, tak jakby przez te wszystkie lata nie znalazł się godny następca.

    • Niestety nie przekonał mnie zupełnie, chyba nawet nie byłam w stanie go skończyć 😉

  • Bardzo lubię Hotel Marigold i Kiedy Harry poznał Sally 🙂 Nie przebrnęłam przez Jedz… A Smażone, zielone pomidory uwielbiam w wersji książkowej 🙂

    • Ja do Jedz, módl się i pracuj podchodziłam 2 razy i za drugim razem spędziłam bardzo miło czas 🙂

    • Ja dałam radę za jednym zamachem z Jedz, módl się, kochaj 😉

  • Angelika Debowska

    Wybralyscie wszystkie moje ulubione filmy 😀 Wiec zgadzam sie, ze sa idealne na jesienne wieczory 🙂 Jedynie nie znam ostatniego, wiec z checia nadrobie zaleglosci 🙂

  • Połowę z tych filmów widziałam i wszystkie lubię. Znaczy to, że muszę obejrzeć drugą połowę, bo pewnie też będzie interesująca 🙂 Wszystkie wśród tych, które widziałam są bardzo pozytywne, więc na jesienny czas idealne!

  • Zuzanna Gajewska

    Smażone zielone pomidory – piękny film (i książka!). Notting Hill – klasyka, uwielbiam! A będąc przy Hugh… To lubię też „Cztery wesela i pogrzeb” i oczywiście Bridget Jones…
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    • Bridget to mój walentynkowy klasyk 🙂

      • Zuzanna Gajewska

        Dorzucam jeszcze „Prosto w serce”, Zdarzyło się w Las Vegas i jeszcze jeden film, którego tytułu nie mogę sobie przypomnieć… Może kojarzysz – dwie nieznajome dziewczyny jedna z USA, druga z Anglii zamieniają się miejscami, bo obie po przejściach i chcą odpocząć od dotychczasowego życia… Poszperam jeszcze i dam Ci znać 🙂
        /Pozdrawiam,
        Szufladopółka

    • Smażone zielone pomidory to jest chyba mój najukochańszy film 🙂

  • Heh łezka się w oku kręci. Takie ponadczasowe filmy wybrałyście 😉 Jak dla mnie niezawodne są raczej seriale. Choćby „Ally MacBeal”, „Gilmore Girls” (Kochane kłopoty) czy „Seks w wielkim mieście”

  • Super propozycje. Byłam ostatnio na „Praktykancie”. Super film, fajna obsada a do tego z takim fajnym przesłaniem.. polecam ! 🙂

  • Też potrafię dostrzegać piękno wszystkich pór roku. Myślę, że jakbyśmy mieć ciągle lato, to po pewnym czasie wyszło by nam bokiem;). Z Twoich propozycji, to na pewno hitem zawsze będzie Lepiej późno niż później, prze zabawna historia. Ostatnio mam sporo obowiązków, więc bardzo rzadko coś oglądam, ale wciągnęłam się w serial „Skazane”, a ostatnio byłam w kinie na „Marsjanin” i nawet mi się ten film podobał.

    • Muszę koniecznie nadrobić Marsjanina 🙂

    • Mi się Marsjanin również podobał. Często słyszy się zarzuty, że jest to film zbyt „amerykański” i za mało dramatyczny i zupełnie tego nie rozumiem. Miał być taki jaki jest, może odrobinę śmieszny…ale co ma począć człowiek zostawiony sam w kosmosie? 😉

      • A to dobre, amerykański film zbyt amerykański:). Ludzie, to już na prawdę czasem chyba nie wiedzą co wymyślić:)))) I tak był bardziej realistyczny od np. Czerwonej Planety. Podobała mi się też Matt Damond w roli profesorka:))).

        • Ja ogólnie uwielbiam wszystkie filmy kosmiczne 😉 kolega jakiś czas temu zaraził mnie tą tematyką. A Matta uwielbiam w każdej postaci właściwie 😉

  • Katarzyna Nowak

    „Amelia” i „Lepiej późno niż później” mhmmmm 😉 Dodałabym jeszcze „Dom nad jeziorem” i „Słodki listopad” 😉 A niedługo czas na filmy w zimowe wieczory/ filmy świąteczne i moje ukochane „Holiday” ;-))))

  • Z nieba mi spadł ten wpis. Akurat szukam czegoś na weekendowy wieczór 😉

    • To bardzo nam miło 🙂 Polecamy się na przyszłość 🙂

    • Takie listy są bardzo przydatne – nie raz i nie dwa siedzę i się zastanawiam co by tu obejrzeć 🙂

  • Notting Hills uwielbiam! Jak i inne filmy z Hugh, więc jeśli miałabym dodać coś od siebie to Love Actually. Niestety polska wersja, List do M. to już nie to samo. W sumie to lubię angielskie kino, więc zdaje się, że według Waszej rekomendacji powinnam czym prędzej zobaczyć Hotel Marigold. A Wam polecam Goło i wesoło oraz Zgon na pogrzebie 🙂
    pozdrawiam!

    • Goło i wesoło i Zgon na pogrzebie mam już zaliczone – płakałam do łez 😀

    • Oooo…a ja właśnie Listami do M. byłam bardzo pozytywnie zaskoczona 🙂

  • Pretty woman to chyba jeden z bardziej zakatowanych i zamęczonych przeze mnie filmów. Oglądałam jakiś milion razy 🙂

  • Koniecznie nadrób, warto 🙂

  • Choć goni nas czas …mega 🙂 czas zrobić liste 😉

  • OOO zapomniałam o Amelii, chyba dziś do niej wrócę 🙂

  • Bajki lubimy wszelakie 😉

  • Namawiamy i polecamy 🙂

  • Moje klimaty nie znam tylko ostatniego filmu, dorzucam do listy „Zakazany owoc” znacie ?:)

  • Widziałam wszystkie i mogłabym wracać do nich i oglądać w kółko:)

  • Gdzie nie wejdę – tam filmowe zestawienia! Chyba stworzę własne. „Lepiej późno niż później” to mój zdecydowany faworyt, mimo że wydawać się może, że główni bohaterowie to nie nasz przedział wiekowy, ich historia naprawdę daje dużo do myślenia 😉

    • Jesień i zima to doskonała okazja by nadrobić wszelkie zaległości w tej materii – stad pewnie popularność tego typu zestawień 🙂

    • Miom hitem zestawienia są „Smażone…” 😉

  • Świetne zestawienie, wielu nie widziałam mimo że było o nich dość głośno.

  • Do tej listy dorzuciłabym jeszcze przyjemne i mądre bajki 🙂 Jak upolować smoka albo W głowie się nie mieści – wspaniałe! Jeśli chodzi o filmy, które opisujesz, nie widziałam tylko Albert Nobbs i Hotel Marigold – zgadzam się, że pozostałe świetnie się nadają na takie wieczory jak teraz mamy.

  • Większość znam i lubię, niektóre z nich są na mojej liście „do obejrzenia”, np. Hotel Marigold. A „Smażone zielone pomidory” znam w wersji ksązkowej (i uwielbiam), więc chyba też się skuszę na film 🙂

  • Polecam dodać do listy „Pod słońcem Toskanii” mój ukochany film, pozytywnie nastraja w jesienne wieczory 🙂

  • „Słodki listopad” 🙂 (między innymi…)

  • Same klasyki, mimo że nie wszystkie w moim klimacie. „Choć goni nas czas” uwielbiam, oglądałam wiele razy. Zaintrygował mnie ostatni tytuł. Muszę go sobie dodać do listy filmów do obejrzenia w najbliższym czasie. Dziękuję!

  • Uwielbiam Dumę i Uprzedzenie <3 Widziałam chyba z 5 czy 6 razy 🙂